
Data publikacji: 2015-09-30Zduńscy szykują się do wyjazdu nad morze - z małą Lenką. Ale gdy odwiedza ich Paweł, humor im nie dopisuje.
- O dwunastej mam spotkanie z Mirką…
Kinga wygląda, jakby szła na ścięcie.
- Mirka dała mi taką szansę, a ja co? Wystawiłam dziewczynę do wiatru! I… po prostu wyjeżdżam! Jak ja jej spojrzę w oczy?
Zduńska jest naprawdę załamana. Ale szybko wpada na pomysł, kogo prosić o pomóc.
- Pawełku… A może byś ją trochę ułagodził, co? Wiesz, żeby tylko na mnie nie krzyczała… Szepniesz słówko?
Szwagier, zmieszany, ucieka wzrokiem w bok.
- Lepiej nie. Bo widzisz… Dostałem dymisję.
- Co takiego?
- Mirka ze mną zerwała.
- Mirka? Z tobą? Co ty opowiadasz?
Piotr jest kompletnie zaskoczony. A Kinga przerażona:
- No, teraz to dopiero mam przechlapane!
Kilka godzin później, Paweł jednak decyduje się porozmawiać z Mirką. Na powitanie, wręcza dziewczynie kwiaty:
- Proszę… Takie, jak lubisz…
Ale na "ukochanej" wrażenia to nie robi.
- Zapomniałeś dodać, że pasują do koloru moich oczu - w głosie Mirki słychać ironię. - Kiedyś zabiłeś mnie takim tekstem.
- Upsss… Wiedziałem, że nie będzie lekko!
Zduński próbuje żartować… Ale taktyka numer dwa jest równie nieskuteczna, co numer jeden.
- Swoje teksty zatrzymaj dla kogoś innego! Dla mnie są… ciut zwietrzałe - piękna bizneswoman posyła chłopakowi lodowate spojrzenie. - Nie mam ochoty bawić się w te... dość infantylne gierki. Rozumiesz? Pasuję.
- Szczerość za szczerość…
Paweł zdobywa się w końcu na odwagę - i wyznaje dziewczynie, dlaczego przyjechał:
- Nie chciałbym, żeby przez nasze nieporozumienia, ucierpiał ktoś trzeci…
Jak Mirka zareaguje na słowa Zduńskiego? Pozwoli się "ułagodzić"… Czy wręcz przeciwnie - dla Kingi będzie ostra, niczym osa i bez wahania jej również wręczy dymisję? Emisja odcinka numer 678 już we wtorek - zobacz koniecznie!