
Data publikacji: 2015-09-30- Cholera… Chyba w końcu muszę wziąć to na klatę! Tak, chyba się zakochałem w tej smarkuli… Ale to nie ma przyszłości. Sylwia jest za młoda, za ładna… Za dobra dla mnie! I zbyt wrażliwa. A ja… Boję się. Bo po prostu nie chcę jej skrzywdzić.
Szef chce oddać walkę walkowerem… Jednak Zduński mu na to nie pozwala.
- Dlaczego zaraz na starcie zakładasz, że wam się nie uda? - w głosie Pawła słychać napięcie. - Cholera, Janek, dla prawdziwego uczucia różnica wieku to żaden problem! Tylko daj sobie, wam, szansę! I nie decyduj za was oboje. W końcu Sylwia jest dorosła. Wie, co robi i czego chce…
Ale Zawadzki kręci tylko smętnie głową.
- Tak, jak wiedziała wiążąc się z tobą?...
Tym razem, to Zduński nie odpowiada. Obaj pamiętają, jak boleśnie skończył się dla Sylwii związek z Pawłem. Zapada niezręczna cisza…
Taką scenę zobaczymy już w poniedziałek - w odcinku numer 681. Czy szef zdobędzie się na odwagę - i zdecyduje na związek z dużo młodszą dziewczyną? Czy uwierzy na nowo w miłość? Odpowiedź już wkrótce…