
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 682. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Artur, jestem przekonana, że to Radosz przysłał mi te dziecięce ciuszki. I strasznie się boję, że za chwilę znów zaczną się kłopoty! Tylko, że teraz… Boję się podwójnie.
Rogowska, opiekuńczym gestem, dotyka swojego brzucha. Ciążę już wyraźnie widać… Ale mąż - zwykle troskliwy, aż do przesady - sprawę bagatelizuje.
- To oczywiste, że jeśli chodzi o Radosza, jesteś przeczulona… Ale jakoś nie wydaje mi się, żeby tym razem było się czym martwić. Zaufaj mi, kochanie… Radosz nie ma z tym nic wspólnego!
Rogowski wygląda, jakby w ogóle szaleńcem się nie przejmował. Posyła żonie uspokajający uśmiech… Ale szybko się okazuje, że to tylko gra.
Kilka godzin później, Radosz dostaje sms-a z propozycją spotkania. Jest przekonany, że umówił się z Marią. Ale w kawiarni czeka na niego… Artur!
- Jesteś rozczarowany? Nie powiesz mi chyba, że spodziewałeś się kogoś innego?...
Rogowski posyła rywalowi zimne spojrzenie. I szybko przechodzi do sedna:
- Gwarantuję ci, że jeśli w jakikolwiek sposób będziesz nękać moją żonę, pójdziemy z tym na policję. Marysia, jak już wiesz, jest w ciąży… I nietrudno będzie dowieść, jak bardzo jej to szkodzi!
- To śmieszne… Grozisz mi?!
Radosz próbuje lekarza sprowokować, jednak Artur opanowania nie traci. Spogląda szaleńcowi prosto w oczy.
- Słuchaj, gnoju… Jeśli zbliżysz się do mojej żony, zatłukę jak psa!
Co dalej? Czy Radosz zostawi w końcu Rogowskich w spokoju? Czy Artur zdoła obronić rodzinę? Pamiętaj: emisja odcinka numer 682 już w najbliższy wtorek - zobacz koniecznie!