
Data publikacji: 2015-09-30Tym razem, Zawadzki padnie ofiarą szantażu. Rano, ktoś podrzuci do klubu kartkę - anonim z groźbami. Szef znajdzie go tuż po przyjściu do pracy.
"Albo zapłacisz 20.000, albo pożegnasz się z klubem. Do 14-tej ktoś zgłosi się po kasę. Zawiadomisz gliny - pożałujesz!"
Tekst krótki, ale dosadny. Sylwia, przestraszona, od razu spojrzy na Zawadzkiego.
- I co teraz zrobimy?
- Zobaczymy.
Mówiąc to, szef sięgnie po telefon… Policja, czy bank? Dokąd zadzwoni Zawadzki? Czy w końcu ugnie się przed groźbami bandytów? Odpowiedź już w najbliższy poniedziałek!