
Data publikacji: 2015-09-30- Nic z tego. Nie pozbędziesz się mnie tak łatwo! I nie patrz tak na mnie… Dobrze wiesz, że jestem tak samo uparty, jak ty! - szef spogląda na dziewczynę z determinacją. - Będę tu przy tobie siedział jak pies. Czy tego chcesz, czy nie!
- Po co?! Nie rozumiesz, że… Ja nie potrzebuję żadnej litości!
- Głupia jesteś, naprawdę…- tym razem, w głosie Zawadzkiego słychać czułość. - Jeśli nie wiesz, dlaczego tu jestem… Nie rozumiesz, dlaczego ciągle przychodzę, chociaż mnie wyrzucasz…
Nagle, mężczyzna urywa. Dostrzega, że po policzku Sylwii płyną łzy.
- Czemu płaczesz?
- Bo ty nie wiesz… Nie masz pojęcia, jak teraz wyglądam!
Zamiast odpowiedzi, Zawadzki delikatnie dotyka twarzy Sylwii, ociera jej łzy.
- Dla mnie… Jesteś piękna…
To scena, którą zobaczymy już w poniedziałek - w 687. odcinku "M jak Miłość"! Co dalej? Czy Sylwia załamie się całkowicie i odtrąci wszystkich bliskich? Czy też dziewczyna odzyska w końcu radość życia? Jej oparzenia wkrótce się zagoją. Ale rany, które Sylwia ma na duszy, mogą pozostać... Czy Zawadzki będzie w stanie je uleczyć? Odpowiedź już wkrótce…