
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 688. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
Mostowiakowa zwierza się Jaroszemu - mówi, jak radzi sobie bez alkoholu.
- Najgorsze jest to ciągłe rozdrażnienie. Na niczym nie mogę się skupić, muszę się pilnować, żeby nie krzyczeć na dzieci… I powiem ci, że gdyby nie wsparcie Marka… To nie wiem, jakby to wszystko było!
Mężczyzna od razu rzuca Hance czujne spojrzenie.
- Powiedziałaś Markowi?
- Nie, coś ty! Ale on jest dla mnie ostatnio taki dobry, troskliwy… Jakby podświadomie wyczuwał, że potrzebuję pomocy.
W głosie dziewczyny słychać ciepły ton. Za to w głosie Jaroszego - chłód i ironię. Marek wydaje się wręcz ideałem! Ale Jaroszy wie, że ów ideał ma całkiem widoczną "rysę"…
- No popatrz… To niesamowite, taka intuicja. Grunt to wsparcie bliskich, co? - mężczyzna spogląda poważnie na przyjaciółkę. - Haniu… Długo się zastanawiałem, czy ci to powiedzieć… Ale w końcu poprosiłem cię o spotkanie, bo uznałem…
Stop! Więcej nie zdradzimy. Jaki scena będzie miała finał? Czy Jaroszy wyzna Hance prawdę? A jeśli tak… Jak Mostowiakowa zareaguje na wiadomość, że mąż ją zdradził? Emisja odcinka numer 688 już we wtorek - zobacz koniecznie!