
Data publikacji: 2015-09-30Nowacki zdecyduje się na trudną rozmowę z Hanką - o jej córce. Dyrektor zauważy, że Natalka podejrzanie często przebywa w towarzystwie… księdza Bartka, który prowadzi w szkole zajęcia z religii.
- Wiesz, dzieci potrafią być bezlitosne i trochę obawiam się, że niedługo zaczną się z niej śmiać - szef spojrzy poważnie na Mostowiakową. - Natalia narzuca się katechecie, na przerwach za nim chodzi, wysyła mu maile…
Hanka od razu z dziewczynką o tym porozmawia. A gdy córka wyzna, co czuje naprawdę... Hanka z wrażenia zaniemówi.
- Mamo, wiem o co ci chodzi i możesz się nie bać. Ja nie jestem zakochana w księdzu Bartku - Natalka pośle Mostowiakowej radosny uśmiech. - Ale wiem już, co będę robić w życiu. Pójdę do zakonu!
"Ofelio, idź do klasztoru"… To cytat z Szekspira. A Natalka? Naszym zdaniem, najpierw powinna pójść... po rozum do głowy! A co Wy o tym myślicie? Czekamy na komentarze!