
Data publikacji: 2015-09-30Małgosia wciąż musi leżeć w szpitalu. I coraz bardziej niepokoi się, że Tomek mieszka teraz z piękną Sandrą... Co prawda, nie sam - bo z Zosią w roli przyzwoitki - ale pokusa i tak jest duża. Załamana, Mostowiakówna zwierza się ze swoich obaw Izie.
- Maniacko trzymasz się swojego ulubionego tematu… Gosik, litości!
Przyjaciółka stara się dziewczynę uspokoić, ale Małgosia nie słucha.
- Tak? A jak ty byś się czuła, po… swoich przebojach z Darkiem, gdyby podczas twojej nieobecności po domu pętała się młoda, atrakcyjna kobieta? Tomek już kiedyś pokazał, na co go stać! A jeśli znowu będzie chciał kogoś… "pocieszyć"?!
Kilka minut później, oliwy do ognia dolewa Bogusia - pacjenta z tej samej sali. Plotkując o facetach, opowiada beztrosko:
- U nas we wsi jedna taka, świeża mężatka, poszła do szpitala, a jej ślubny jak się zerwał ze sznurka, tak poooszedł! I to z rodzoną siostrą swojej żony! Masz pojęcie?!
A Małgosia, niestety, "pojęcie" ma - i to nawet całkiem dobre. Załamana, zagryza usta. Robi wszystko, by nie wybuchnąć płaczem…
Tymczasem Sandra paraduje po domu ubrana… jedynie w kusy szlafroczek! Na szczęście, Tomka taki widok bardziej irytuje, niż zachwyca. Z lekką ironią, policjant rzuca:
- Może włóż coś na siebie? Bo jeszcze się przeziębisz…
Co będzie dalej? Na razie, Tomek pokusie bohatersko się opiera. Ale czy jego serce nie zabije w końcu szybciej na widok Sandry i jej "wdzięków"? Ciekawych zapraszamy przed telewizory - na kolejne spotkania z "M jak Miłość"!