TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

Wnuczek jak… bomba zegarowa?

. Data publikacji: 2015-09-30

Zapraszamy na kolejny odcinek "M jak Miłość" - numer 693. Co tym razem spotka serialowych bohaterów?

Paweł zadzwoni do matki i wprosi się na rodzinny obiad. Od razu jednak zapowie, że przyprowadzi gościa - Majkę.

- Czyli… przyjedziesz z dziewczyną? - Rogowska będzie zaskoczona.

- No…. Tak. I chyba będziemy musieli, mamo, poważnie porozmawiać.

Ostatnie słowa na Marię podziałają jak syrena alarmowa. Do końca dnia, Rogowska będzie myśleć już tylko o jednym:

- A jeśli on… "wpadł"?

Artur z jej obaw zacznie sobie stroić żarty:

- To znaczy… Masz na myśli, że zaliczył taką "wpadkę", jak… ja?

Ale Rogowskiej to nie uspokoi.

- No sam powiedz, czy on kiedykolwiek zaprosił jakąś dziewczynę do domu? To znaczy do mnie, do matki? Ja sobie nie przypominam! I co to niby miało znaczyć: "będziemy musieli poważnie porozmawiać"?

- No cóż… Może trzeba będzie poważnie porozmawiać o… rabacie w sklepie dla niemowląt?

Artur pośle żonie rozbawione spojrzenie - za co dostanie "cios" kuchenną ścierką.

- Masz rację! - Rogowski szybko uda "kapitulację". - Najpierw w banku… O kredycie na wesele!

A to przerazi jego żonę jeszcze bardziej:

- Jezus Maria… To myślisz, że on naprawdę wpadł?!

Jaki będzie finał? I jakiego "newsa" Paweł przekaże w końcu matce? Czy naprawdę zaczęło się "końcowe odliczanie" - i drugi wnuk już w drodze? Emisja odcinka numer 693 już w najbliższy poniedziałek, zobacz koniecznie!

Bitwa more
Jan
Paweł