
Po kłótni z żoną, Kuba dzwoni do Zduńskich. Prosi Piotrka, by pomógł mu skontaktować się z Martą.
- Może mogłaby mi polecić jakiegoś naprawdę dobrego adwokata? Żarty się skończyły. Piotrek, jak mam iść na wojnę z Olgą… to muszę mieć solidne wsparcie! Postanowiła mnie wyciąć ze swojego życia? Trudno. Ale nie wytnie mnie z życia dziecka!
Kilka godzin później, Ziober - nieoczekiwanie - zyskuje nowego sprzymierzeńca. Odwiedza go Irek…
- Powiem wprost, żeby sprawa była jasna: mnie się też nie podoba, że Olga chce wywieźć Krzysia na stałe z Polski! Jesteś jego… ojcem i prawnym opiekunem. Prawo jest po twojej stronie. Jeżeli ty nie zgodzisz się na wyjazd dziecka, Olga nie będzie miała żadnego ruchu!
Podleśny spogląda na Kubę. A gdy detektyw nie reaguje, wybucha irytacją.
- Człowieku, mówię do ciebie! Nie kiwaj głową, jak nakręcony, tylko rusz tyłek i zacznij działać! Schrzaniłeś swoje małżeństwo, to chociaż tej sprawy nie spieprz!
Tym razem Ziober "pęka" - Irek powiedział o jedno słowo za dużo. Z furią, Kuba rzuca się na rywala:
- Wara ci od mojego małżeństwa!
Stop! Więcej nie zdradzimy. Prawy sierpowy, czy braterskie pojednanie we wspólnej sprawie? Jak zakończy się spotkanie obu mężczyzn? Zaloguj się i sprawdź na własne oczy! A emisja odcinka numer 693 już w poniedziałek - lepiej nie przegapić!