
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 697. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Musimy w końcu zdecydować, co z wakacjami. Dokąd jedziemy? - Łukasz spogląda wyczekująco na Gabi.
- Ja to? Przecież już ustaliliśmy…
- Ej! Tylko nie "śmy"! To nasze mamy ustaliły. A my… Chyba nie będziemy marnować wakacji na jakiś idiotyczny obóz?
Łukasz ma nadzieję, że ukochana wyjedzie z nim bez wahania. Ale dziewczyna odmawia.
- Nie, Łukasz! To niepoważne, szczeniackie! Mojej mamie było wtedy strasznie przykro. Powiedziała, że nadużyłam jej zaufania i… I wiem, że miała rację.
Jednak chłopak się nie poddaje.
- Przecież to one właśnie nie okazują nam zaufania - twoja i moja mama! Traktują nas jak dzieci, które trzeba na każdym kroku pilnować, prowadzić za rączkę!
- Po prostu… się o nas martwią!
- Ale przecież nie zrobimy żadnej głupoty!
- Mama obiecała, że może w przyszłym roku. Albo za dwa lata…
- Albo za dziesięć! Gabi, zrozum, nie ma innego wyjścia - musimy im udowodnić, że możemy wyjechać gdzieś sami i nic się nie stanie!
Gabi na bunt nie ma ochoty, ale Łukasz umie być przekonujący. Spogląda dziewczynie prosto w oczy:
- Słuchaj, ze mną będziesz bezpieczna… Daj się namówić… No, Gabi: decyzja! Do odważnych świat należy! Możemy mieć takie fajne wakacje…
Co Gabi odpowie? Czy Łukasz namówi ją na wakacyjną ucieczkę, z dala od domowych kłótni i obowiązków… Ale też z dala od opieki i poczucia bezpieczeństwa, które daje rodzina? Odpowiedź już w poniedziałek - lepiej nie przegapić!