
Data publikacji: 2015-09-30Po rozstaniu z Olgą, Kuba stara się wrócić do równowagi. Nie chce, by przyjaciele wciąż się o niego martwili. Ale najgorsze dopiero przed nim: utrata Krzysia. Ziober dokładnie wie, kiedy żona planuje wyjechać z synem. Zna datę, godzinę, numer lotu… I jest bezradny. W końcu, wyznaje Majce:
- Świat się nie zawali. Ludzie się rozstają, dzielą się opieką nad dziećmi, radzą sobie… My też sobie poradzimy. Byle jakoś przetrwać ten dzień. Niech oni już wylecą… I niech to się wreszcie skończy!
Kuba wie, że nie zmusi Olgi, by znów go kochała. Ani by odwołała swój wyjazd. Ale jest ktoś, komu może się to udać… W dniu wylotu, Olga wzywa taksówkę. Razem z matką przenosi do auta kolejne bagaże. Na chwilę spuszcza syna z oka… A Krzyś to wykorzystuje. Cicho otwiera drzwi, wymyka się z taksówki na ulicę i biegnie, ile sił w nogach! Matka jego nieobecność zauważa dopiero po kilku minutach - gdy po chłopcu nie ma już śladu…
Godzinę później, Krzyś dociera do Kuby. Z płaczem, rzuca się w ramiona taty:
- Nigdzie nie jadę! Do żadnej głupiej Portugalii! Zostanę z tobą!
Stop! Więcej nie zdradzimy. Czy Olga - widząc rozpacz syna - jednak swój wyjazd odwoła? Czy rozpacz Krzysia zmiękczy jej serce? Pamiętaj: odcinek numer 697 już w poniedziałek - zobacz koniecznie!