
Data publikacji: 2015-09-30Madzia pojedzie do Zduńskiego prosto z lotniska: radosna, stęskniona… Ale gdy drzwi otworzy Majka - jej dobry humor zniknie bez śladu.
- Cześć! Zastałam Pawła? - Madzia pośle rywalce lodowaty uśmiech. - Pomyślałam, że najwyższa pora odwiedzić stare kąty…
Zduński powita przyjaciółkę z radością - ale Majka nie dopuści, by choć na sekundę zostali sam na sam. Kilka godzin później, Chojnacka wyjdzie jednak z domu - a Madzia powróci. Gotowa na wszystko, by odzyskać miłość Pawła…
- Byłam pewna, że jak wyjadę, to mi przejdzie. Zapomnę! Ale nie przeszło. I nie zapomniałam. Nie mogę się dłużej oszukiwać, bo… Ja nadal cię kocham. Wiem, jestem żałosna! Najpierw dałam dyla, a teraz wpadam tu znienacka, jakby czas stanął w miejscu… A tak nie jest, prawda? Ta dziewczyna, Majka…
Na chwilę, Madzia zawiesi głos. Spojrzy Zduńskiemu prosto w oczy.
- Paweł, ja wiem, że nie mam prawa zadawać ci takich pytań i nie musisz mi odpowiadać, ale… Czy to coś… poważnego? Paweł, powiedz coś…
Jeszcze niedawno, Madzia była dla Zduńskiego całym światem. Marzył o tym, by ukochana wróciła do Polski - i do niego… Czy teraz dawne uczucia odżyją? Odpowiedź już w najbliższy poniedziałek - zobacz koniecznie!