
Data publikacji: 2015-09-30- To może zajdziesz do nas na chłodne, zsiadłe mleko? Prosto od krowy!
Mostowiakowa posyła Grażynie ciepłe spojrzenie… A syna szturcha w bok:
- No, Marek! Co tak stoisz, jakbyś kij połknął? Zaproś swoją koleżankę!
Gdy Barbara wchodzi do domu, Marek od razu wybucha wściekłością.
- Co robisz? Czy ty już całkiem zwariowałaś?!
Ale na kochance wrażenia to nie robi.
- Musimy porozmawiać, słyszysz? - w głosie Grażyny można wyczuć groźbę. - Chcę z tobą porozmawiać! Zaraz, teraz! Słyszysz? Wymyśl coś!
Taką scenę zobaczymy już w poniedziałek - w 707. odcinku "M jak Miłość"? Jak "romantyczna" akcja rozwinie się dalej?
Marek szybko zrozumie, że Grażyny lepiej nie ignorować. Znajdzie pretekst, by mogli razem wyjść z domu. A kochanka zacznie zadawać niewygodne pytania…
- Marek, o co ci chodzi? Nie odzywasz się do mnie od kilku dni! Nie odbierasz telefonów, nie oddzwaniasz… Odciąłeś się od całego świata! I ode mnie też.
- Może… Chciałem sobie parę spraw spokojnie przemyśleć, poukładać? - w głosie mężczyzny pojawi się irytacja. - Ale ty, oczywiście, nie możesz wytrzymać, żeby zaraz nie zrobić jakiejś afery!
- Afery? O czym ty mówisz?! - Grażyna wzruszy tylko ramionami. - Spokojnie, zapewniam cię, że twoja mama na pewno niczego się nie domyśla… Nie byłaby dla mnie taka miła.
- No, może do dzisiaj się nie domyślała! Po cholerę włożyłaś ten łańcuszek?! Wiesz, czasem myślę, że robisz to celowo… Żeby wszystko się wydało!
- A co łańcuszek ma z tym wszystkim wspólnego?! - tym razem, Grażyna będzie zaskoczona. - Ok, dostałam go od ciebie. Ale nie noszę przy nim karteczki z informacją: uwaga, to prezent od Marka!
- Nie musisz - Marek spojrzy ponuro na kochankę. - Bo tak się składa, że dokładnie taki sam podarowałem Hance…
Stop! Więcej nie zdradzimy. Jak Grażyna zareaguje na wyznanie Mostowiaka? Gdy zrozumie, że wcale nie jest dla niego "jedyna i wyjątkowa"? Odpowiedź już w poniedziałek - zobacz koniecznie!