
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na kolejne spotkanie z serialem: numer 707. Dwie siódemki, które dla Wojciechowskiej okażą się… podwójnie pechowe!
- Mój kolega z sympozjum, Anglik polskiego pochodzenia, postanowił pokazać żonie Warszawę… Zaprosiłem ich na kolację i tak się zastanawiam… Może zechciałabyś mi towarzyszyć? Byłoby mi naprawdę miło…
Gdy Szymon zaproponuje spotkanie, Marta, zmieszana, ucieknie wzrokiem w bok. I odmówi. Będzie już umówiona z Andrzejem… Jednak adwokat z randki zrezygnuje. W środku dnia, zaskoczy Martę telefonem:
- Muszę odwołać naszą kolację. Wypadło mi super awaryjne spotkanie z klientem, w poniedziałek mamy sprawę, a jeszcze jesteśmy głęboko w lesie… Przepraszam, kochanie… Wiem, że jesteś na mnie zła! Ale ostatnio jakiś pech mnie prześladuje… Ciągle coś mi wypada! Nie gniewasz się?
Wojciechowska będzie rozczarowana… i przypomni sobie o Szymonie. Tym razem, jego zaproszenie przyjmie. A w restauracji czeka ją niemiła niespodzianka. Przy wejściu, Marta zobaczy… Andrzeja! W towarzystwie pięknej, młodej blondynki. I spotkanie wcale nie będzie wyglądać na służbowe. Wojciechowska jak zahipnotyzowana będzie bez słowa wpatrywać się w "ukochanego". A Budzyński, obejmując piękną dziewczynę, nawet jej nie zauważy…
To scena, którą zobaczymy już w najbliższy poniedziałek! Co dalej? Kłótnia kochanków - na środku restauracji? A może Marta po prostu ucieknie - bez słowa? Odpowiedź tylko na antenie TVP 2 - lepiej nie przegapić!