
Data publikacji: 2015-09-30Po spotkaniu w restauracji, Andrzej robi wszystko, by przekonać Martę o swojej "niewinności". Wmawia jej, że dziewczyna, z którą widziała go na kolacji, jest tylko klientką.
- Owszem, byłem dla niej miły… Ale nie dlatego, że miałem do czynienia z młodą i, jak słusznie zauważyłaś, dość ładną kobietą…
- "Dość ładną"?!
Wojciechowska ostro przerywa jego tłumaczenia. Ale Budzyński się nie zraża. Pewny siebie, ciągnie dalej:
- Tak między nami… Ona nie jest w moim typie! Jestem średnim entuzjastą wystających obojczyków i kościstych kolan… No, ale to moja klientka! Dlatego byłem miły. Bo kiedy jestem miły, jestem również bardzo skuteczny…
Prawnik posyła Marcie uwodzicielskie spojrzenie… A kilka godzin później, tak samo patrzy na dziewczynę numer dwa - "klientkę" z restauracji. Tym razem, spotyka się z nią w kawiarni. I na powitanie całuje…
- Jowitko, strasznie cię przepraszam! Przeciągnęła mi się rozprawa, nie mogłem nawet wysłać sms-a! - Budzyński kłamie jak z nut. - Pojedziemy do mnie? Kupiłem w końcu to chilijskie wino, o którym ci ostatnio tyle opowiadałem, pamiętasz? Limitowana edycja, dla koneserów…
Stop! Więcej nie zdradzimy. Czy Marta uwierzy w tłumaczenia Andrzeja? Na nowo zaufa mu - i zostanie zraniona? Emisja odcinka numer 708 już dziś - zobacz koniecznie!