
Data publikacji: 2015-09-30Smętna mina i tęskne spojrzenie? Nic podobnego! Piotrek, pod nieobecność żony, bawić będzie się na całego. I gdy Kinga pojawi się w domu… trafi w sam środek wesołej "imprezki". Z Mirką w roli gościa honorowego.
- Kinga?!
Zduński będzie totalnie zaskoczony. Ale na widok żony - i córki - od razu wybuchnie radością.
- Czemu nie zadzwoniłaś? Jak wróciłyście?
- Mama z Wojtkiem nas przywieźli.
- No przecież ja bym po was wyjechał!
- Wątpię. Byłeś przecież bardzo… zajęty.
Kinga rzuci ukochanemu chłodne spojrzenie… Którego temperatura spadnie do zera, gdy jej wzrok "zahaczy" o Mirkę. Kuba, widząc jej zazdrość, parsknie śmiechem:
- Daj spokój, Kinga… Facet na rzęsach stawał, żeby zdążyć odnowić mieszkanie przed waszym przyjazdem… Naprawdę się starał!
Ale Zduńska - wciąż nie odrywając od "rywalki" wzroku - prychnie z irytacją:
- Właśnie widziałam… jak się starał! Tak coś czułam, że czas najwyższy wracać do domu… I chyba miałam rację!
Jaki scena będzie miała finał? Czy powrót Kingi zakończy się… wielką, rodzinną awanturą? Odpowiedź już w najbliższy wtorek - zobacz koniecznie!