
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 712. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Gdyby to zależało ode mnie, natychmiast rozwiodłabym się z Michałem i wyszła za ciebie! Przecież o tym wiesz! - w głosie Grażyny słychać napięcie. - Ale, chociaż jest mi z tym bardzo ciężko, szanuję to, że nie chcesz rozbijać rodziny… Zostawić Hanki i dzieci. Więc, sam pomyśl - te wszystkie kłamstwa są praktycznie… Dla ich dobra! W ten sposób chronimy twoją rodzinę!
- Już nie przesadzaj, dobrze? - Marek jest wyraźnie rozdrażniony. - Chyba zdajesz sobie sprawę, że dla ciebie przekreśliłem wszystko, w co wierzyłem! I nie dość, że naprawdę, czuję się z tym paskudnie, wstyd mi co rano oglądać swoją gębę w lustrze… To ty mi jeszcze dodatkowo tego wszystkiego nie ułatwiasz! I wiesz, zaczynam się zastanawiać… Jeśli tak bez skrupułów manipulujesz Michałem… To pewnie, w jakiś sposób, manipulujesz też mną?
- No wiesz? Jak możesz?!
Grażyna udaje oburzenie - równie nieszczere, jak wcześniej jej "troska" o los Mostowiaków.
- A co, nie mam racji? - Marek spogląda gniewnie na kochankę. - Oboje wiemy, że nie mam z tobą żadnych szans! Zawsze w końcu robię to, czego ty chcesz…
Jaki scena będzie miała finał? Czy Mostowiak uwolni się w końcu spod wpływu Grażyny? A jeśli tak, jaką zapłaci za to cenę? Emisja odcinka numer 712 już we wtorek - lepiej nie przegapić!