
Data publikacji: 2015-09-30Zduńscy urządzą kolację z okazji powrotu Kingi. Z początku, na liście gości będą tylko Paweł i Majka. Ale na Deszczowej pojawi się też… "ta trzecia".
- Kopę lat, Pawełku! Miło cię widzieć!
Mirka od razu podbiegnie i da Zduńskiemu ognistego całusa. Za to Majkę powita lodowatym uśmiechem…
- Piotrek mi dzisiaj podpadł. Nie przyznał się, że macie rodzinny spęd! Przez przypadek się wydało, bo akurat miałam sprawę do Kingi i przyjechałam… A przecież ja właściwie należę do rodziny! Z jednym Zduńskim pracuję, a z drugim… - piękna bizneswoman znacząco zawiesi głos. - To było nawet coś więcej, niż praca! Więc zaproszenie mi się chyba należało, nie?
Zduńskim miny szybko zrzedną. Za to Mirka będzie w swoim żywiole! Przy stole, od razu zacznie prawić Majce złośliwości… Aż dziewczyna nie wytrzyma - i wybuchnie.
- Ty naprawdę jesteś taka wścibska? Czy to tylko poza?!
Tymczasem bliźniacy uciekną tam, gdzie Mirka zwykle nie zagląda - do kuchni. W "kryjówce", Paweł ostro brata zaatakuje:
- Widzisz, jaką ona wprowadza tu atmosferę? I co, zamierzasz to tolerować?!
- To co mam zrobić, wyrzucić ją? To moja szefowa! - Piotr ze zdenerwowania podniesie głos. - I nie miej do mnie pretensji! Nie moja wina, że ciągle jakieś "eks" plączą ci się po życiorysie! Skoro spotykałeś się z połową Warszawy…
Ale kuchnia wcale nie będzie tak bezpieczna, jak Zduńscy sądzili.
- O mnie się kłócicie? No, chłopcy, dajcie spokój…
Stając w drzwiach, Mirka pośle Pawłowi uwodzicielski uśmiech…
Stop! Więcej nie zdradzimy! Rodzinna kłótnia… czy pojednanie? Chcecie wiedzieć, jaki wizyta Mirki będzie miała finał? We wtorek - obecność przed telewizorami obowiązkowa!