
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 715. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Może się przejdziemy do parku? Pochodzimy, pogadamy…
Wojciechowska posyła sąsiadowi ciepły uśmiech. Ale Szymon odmawia.
- Byłoby miło, tylko, że czekam na kogoś.
- Rozumiem… No, to może innym razem!
Na chwilę zapada niezręczna cisza. Marta nie chce utracić w Szymonie przyjaciela. Jednak mężczyzna pragnie dużo więcej… Miłość trudno zastąpić zwykłym spacerem.
- Możemy porozmawiać o pogodzie. Sąsiedzi zwykle o tym rozmawiają - Gajewski posyła Marcie chłodne spojrzenie. - Wiesz, że to ostatnie pogodne dni? W przyszłym tygodniu nastąpi gwałtowne załamanie pogody i może już pierwsze, przygruntowe przymrozki…
- Tak, i to się już wyraźnie czuje, te… chłodne podmuchy!
Tym razem, w głosie Marty słychać irytację - i żal. Wojciechowska czuje się dotknięta. Nie rozumie, że dla Szymona ich związek był dużo ważniejszy, niż dla niej…
Jak dalej ułożą się stosunki Marty i Szymona? Czy ich przyjaźń może się odrodzić? A może… Gajewski znajdzie nową miłość? Ciekawych zapraszamy przed telewizory…