
Data publikacji: 2015-09-30- "Ach śpij, kochanie…" Kurczę, nie pamiętam, jak to dalej leciało! No już, już, nie denerwuj się, zaraz sobie przypomnę…
W końcu, Kuba poddaje się i wzywa "posiłki". Załamany, dzwoni do Ali:
- Słuchaj, kiedyś mówiłaś, że znasz się na małych dzieciach…
- No, tak… Na studiach dorabiałam jako niania, a co?
- Błagam… Ratuj!!!!
Zapraszamy na 717. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
Po przyjeździe na Deszczową, Ala od razu bierze sprawy w swoje ręce. A raczej - na ręce. W jej objęciach, Lenka już nie protestuje. I zasypia, jak zaczarowana przez dobrą wróżkę. A gdy mała słodko drzemie w łóżeczku - Ala postanawia zająć się Kubą.
- Co za pieski dzień… Najpierw podpadłem swojej byłej, potem Krzyś zadzwonił i powiedział, że nie chce chodzić do nowej szkoły - Ziober wygląda na podłamanego - Nic, tylko upić się i zapłakać!
Ale przyjaciółka się tym nie zraża. Z łobuzerskim uśmiechem, rzuca:
- Mam lepszy pomysł… Rozbieraj się!
- Co?! - chłopak jest kompletnie zaskoczony.
- Zdejmuj koszulę…
Kilka minut później, Kuba "rozkaz" posłusznie wypełnia. Zdejmuje koszulę… i nie tylko! A już po chwili, jest pod wrażeniem umiejętności Alicji… A nawet - jej wrodzonego talentu! I tej nocy, w końcu, zasypia w pełni zrelaksowany…
Chcecie wiedzieć, jak spotkanie Ali i Kuby się zakończy? W poniedziałek - obecność przed telewizorami obowiązkowa!