
Data publikacji: 2015-09-30- Dzień dobry… Czy ktoś tu jest? Uwaga… wchodzę!
Na widok Ziobera, gość jest "z lekka" zdezorientowany.
- O… Czyżbym pomylił drzwi?
- A kogo pan szuka? - Ziober spogląda niepewnie na obcego mężczyznę.
- Kingi! Kingi Zduńskiej… Mam do niej pilną, rodzinną sprawę!
Chwilę później okazuje się, że owa "sprawa" ma na imię Krystyna. Marszałek, załamany, siada na kanapie - i opowiada młodym historię swego romansu…
- W tym wieku powinienem już się czegoś nauczyć, ale nie… Znowu wpadłem z deszczu pod rynnę! Stary i głupi… Coś ci powiem, młody człowieku - na chwilę, Marszałek skupia uwagę na Kubie. - Od kobiet lepiej trzymać się z daleka! Złamią człowiekowi serce, rozkochają, a potem zdradzą… Wszystkie takie same, bez wyjątku! Nic tylko się napić… A potem zapłakać…
To scena, którą zobaczymy już w poniedziałek - w 717. odcinku "M jak Miłość"! Jak wizyta Marszałka na Deszczowej się zakończy? I czy Kuba weźmie sobie jego radę "do serca"? Ciekawych zapraszamy przed telewizory!