
- Dzwoniłem, ale nie odbierałaś ode mnie telefonów…
- A po co? Chyba już sobie wszystko powiedzieliśmy! - kochanka rzuca Mostowiakowi chłodne spojrzenie. - Sam ze mną zerwałeś… Tak, czy nie? Tak! No i dla mnie to zamknięta sprawa.
- I wszystko w porządku? Nie masz do mnie żalu? - w głosie mężczyzny słychać napięcie.
- Aaaa… To zupełnie inna sprawa! - tym razem, Grażyna uśmiecha się z satysfakcją. - Ale się boisz, co? Umierasz ze strachu, że teraz wszystko się wyda… I pewnie zastanawiasz się, co zrobię?
To scena, którą zobaczymy już w poniedziałek - w 719. odcinku "M jak Miłość"! Czy Grażyna zniszczy rodzinę Mostowiaków - tak, jak to zapowiadała? A może jednak z zemsty zrezygnuje? Ciekawych zapraszamy do TVP 2!