
Data publikacji: 2015-09-30- Cześć! I jak ci poszło? - Hanka posyła chłopakowi ciepły uśmiech. - Sam mi powiedziałeś, gdzie i kiedy będziesz miał rozprawę…
- A pani oczywiście musiała przyjechać? - Jerzyk, zirytowany, podnosi głos.- I po cholerę?!
- Po pierwsze, nie wyrażaj się. A po drugie… Obiecałam to twojemu tacie.
Hanka zachowuje spokój. Wie, że chłopak przeżył w sądzie duży stres i teraz musi odreagować.
- Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Jak poszła rozprawa? Jest już wyrok?
- Rok w zawiasach. Mój adwokat uznał to za sukces.
Jerzyk urywa. Tym razem, w jego głosie słychać ironię:
- Spełniła pani obowiązek dobrego samarytanina… Słyszysz, tato? Możesz już panią zwolnić z obietnicy…
Ale to Mostowiakowej nie zniechęca. Naprawdę "juniora" polubiła - i teraz, chce mu pomóc.
- Nie znasz mnie jeszcze. Ja tak łatwo nie odpuszczam…
To scena, którą zobaczymy już we wtorek - w 726. odcinku "M jak Miłość"! Czy Hanka zdobędzie w końcu zaufanie - i sympatię - młodego sąsiada? Czy ich przyjaźń sprawi, że Jerzyk odmieni swoje życie? Odpowiedź już wkrótce…