
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 726. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
Sandra nie chce tracić kontaktu z siostrzenicą. Błaga Martę o pomoc.
- Ja wiem, że w przeszłości popełniłam mnóstwo błędów… Ostatnio zresztą też nieźle namieszałam! A wy wszyscy tak bardzo mi pomogliście… Mam ogromny dług wobec Tomka, Gosi… Wobec całej rodziny. I chciałabym ten dług jakoś spłacić - w głosie dziewczyny słychać napięcie. - Ale chyba nie mam już na to szansy, bo widzę… Czuję, że Tomek już mi nie ufa. Jego nastawienie do mnie ostatnio bardzo się zmieniło. I boję się, że będzie chciał mnie odsunąć od Zosi…
Matuszewska urywa. Z trudem próbuje dobrać odpowiednie słowa.
- Wiem, że po tym wszystkim… Sama go nie przekonam. A przecież nie mogę rozmawiać o tym z Zosią. Ale ty… Ty znasz całą sprawę - Sandra spogląda z nadzieją na Martę. - Nie mam innej rodziny. Zosia jest córką mojej siostry i ja… pokochałam ją jak własne dziecko! Wiem, że niedługo wróci Małgosia, więc opieka nad Zosią nie będzie potrzebna w takim zakresie, jak do tej pory. Ale bardzo mi zależy, żeby być blisko małej…
Jednak Marta - jako sędzia - słyszała już niejeden, wzruszający monolog. I wie, że piękne słowa nie zawsze są szczere… Spokojnie, patrzy dziewczynie prosto w oczy:
- Czego ode mnie oczekujesz?
Stop! Więcej nie zdradzimy. Czy Sandra naprawdę zniknie z życia Zosi? A może Tomek da jednak przyjaciółce drugą szansę? Odpowiedź już wkrótce…