
Data publikacji: 2015-09-30- Majka, jak długo wiesz, że twoja mama chce wyjechać?
- Mniej więcej od tygodnia.
- I nic mi nie powiedziałaś?!
- Nie chciałam ci zawracać głowy. Byłeś zajęty. Miałeś inne, ważniejsze sprawy…
Majka ostatnie zdanie mówi z taką ironią… że Paweł wątpliwości nie ma. Znów chodzi o Madzię. Zirytowany, spogląda dziewczynie prosto w oczy:
- Ważniejsze, mówisz? Wyjaśnijmy to sobie wreszcie: tu i teraz! Bo tak dłużej nie może być!
Zapraszamy na 729. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Przez kilka dni pomagałem Magdzie załatwić formalności związane z pogrzebem jej mamy. I to wszystko! Od pogrzebu ani razu się z nią nie widziałem… Już nawet do niej nie dzwonię, żeby cię nie drażnić! Powiedz mi: co jeszcze mam zrobić?! - w głosie Zduńskiego słychać napięcie. - Przecież to jest jakaś paranoja! Nie widzisz tego? Nie odwracaj się ode mnie. Porozmawiaj ze mną, proszę…
W końcu, Majka przełamuje się.
- Widzisz ja… Za każdym razem, kiedy tam do niej jedziesz, kiedy z nią jesteś, wyobrażam sobie Bóg wie co! I po prostu… boję się. Rozumiesz?
- Nie ufasz mi?
- Ufam! Ale… Nie ufam jej. Wiem, że Magda ciągle jest dla ciebie kimś bardzo ważnym. I nie umiem sobie z tym poradzić…
Co dalej? Do czego doprowadzi zazdrość Majki? Ciekawych zapraszamy w poniedziałek przed telewizory… A już dzisiaj - do poznania sceny finałowej. Tylko dla zalogowanych!