
Data publikacji: 2015-09-30- Jak mi nerwy puszczą… To cię spiorę jak smarkacza! To, co zrobiłeś… Ostatni dureń w okolicy ma więcej rozumu we łbie! Ale teraz nie o ciebie chodzi… Teraz najważniejsza jest Hanka.
Marek, załamany, zwiesza głowę.
- Wiem, tato…
- Niczego nie wiesz! Wsiadaj w samochód i jedź za nią!
- Hanka kategorycznie mi zabroniła…
- A od kiedy ty tak słuchasz tego, co ci żona mówi, co?! Od kiedy się z nią liczysz?... Masz zaraz za nią pojechać! - Mostowiak groźnie spogląda na syna. - Bo jak po nią nie pojedziesz, to wszystko skończy się jakąś tragedią!
- Ale o czym tata mówi?
- Nic nie wiesz o swojej żonie! Tak się za innymi babami uganiałeś, że niczego nie zauważyłeś! Hania ma bardzo poważny problem. Od dawna się leczy…
W końcu, po miesiącach ukrywania tajemnicy, Lucjan wyznaje Markowi prawdę. Opowiada o walce synowej z nałogiem. Załamany - i przerażony.
- Hania tego nie udźwignie. Nikt by tego nie udźwignął w pojedynkę… A ona jest teraz Bóg wie gdzie, zrozpaczona i sama!
To scena, którą zobaczymy już w poniedziałek - w 731. odcinku "M jak Miłość"! Czy obawy Lucjana sprawdzą się i Hanka znów sięgnie po alkohol? By nie czuć już bólu, nie myśleć o zdradzie męża - po prostu, uciec od życia? Odpowiedź już wkrótce…