
Data publikacji: 2015-09-30- No i co? Rozmawiałeś z Hanią?
- Nie. Nie ma jej w Gdyni. Nikt nie otwiera, światło się nie świeci… Zapukałem do sąsiadów. Pokazałem im zdjęcie Hanki. Ale powiedzieli, że nikt taki się tam ostatnio nie pojawił.
Barbara, mimo wszystko, wciąż ma nadzieję:
- Może Hania ich o to prosiła? Że gdybyś przyjechał, pytał… Żeby nic nie mówili?
Ale Marek wzrusza tylko ramionami.
- Też o tym pomyślałem. Więc, na wszelki wypadek, poszedłem z tym zdjęciem do dozorcy i do okolicznych sklepów. Ale nikt nie rozpoznał Hanki…
- No dobrze, to wobec tego… Gdzie ona jest?!
Mostowiakowa spogląda z napięciem na syna. A Marek jest bezradny.
- Nie mam pojęcia. Dzwoniłem wszędzie. Do Jolki, do koleżanek Hanki ze studiów, do Nowackiego… Nikt nic nie wie!
Lucjan się nie poddaje:
- No to trzeba jej dalej szukać! Może pora poprosić o pomoc policję?
Jednak w głosie Marka słychać rezygnację.
- Tato, Hanka nie zaginęła… Po prostu pokłóciliśmy się. I wyjechała. Co powiem policji? Że żona mi uciekła? Przecież mnie wyśmieją!
To scena, którą zobaczymy już we wtorek, w 732. odcinku "M jak Miłość"! Czy Mostowiakom uda się odnaleźć Hankę? Czy rodzina nakłoni ją, by wróciła do Grabiny - do dzieci, domu… i niewiernego męża? Ciekawych zapraszamy przed telewizory!