
Data publikacji: 2015-09-30- Niemożliwe! Andrzej ujawnił kwotę z zeznania podatkowego swojego klienta?!
W odpowiedzi, prezes wzrusza ramionami - nigdy nie miał o Budzyńskim zbyt dobrej opinii…
- I pewnie to wszystko skończy się procesem. A Andrzej, jako adwokat, znacznie straci na wiarygodności.
Zdenerwowana, Marta od razu jedzie do ukochanego. Pokazuje mu gazetę - i żąda wyjaśnień.
- Wytłumacz mi: o co tu chodzi?! Wiesz doskonale, co ci za to grozi…
Budzyński zachowuje jednak spokój.
- W wywiadzie, który autoryzowałem, nie było na ten temat żadnej wzmianki. I jestem w stanie to udowodnić! Nie mam zielonego pojęcia, jak Marzena dotarła do zeznania mojego klienta… Ale z tego już ona sama będzie się tłumaczyć w sądzie. Właśnie kończę przygotowywać pozew!
To scena, którą zobaczymy już w poniedziałek, w 733. odcinku "M jak Miłość"! Jaki będzie finał? Koniec kariery dla Marzeny… czy dla Budzyńskiego? Ciekawych zapraszamy do TVP 2!