
Data publikacji: 2015-09-30- Michalski? Znowu?! Co za namolny pacan!
- Nie "namolny pacan", tylko bardzo dobry klient - Chodakowska karci męża spojrzeniem. - Jak dobrze pójdzie, dzięki niemu nasza firma będzie miała pracę na jakieś dwa, trzy miesiące!
Ale to ukochanego nie przekonuje.
- Ciekawe o co mu bardziej chodzi… O oranżerię, czy o ciebie?
- Tomek, proszę cię… - w głosie Małgosi słychać rozbawienie. - Fajnie, że jesteś o mnie zazdrosny, ale w tym wypadku chyba przesadzasz… To tylko klient!
- Kochanie, po prostu wiem, jak to działa! Odkąd wróciłaś do pracy, facet dzwoni, esemesuje, mailuje na okrągło! I jakoś trudno mi uwierzyć, że to tylko kontakty zawodowe! Bo koleś jest zdecydowanie… nadaktywny! I to mnie naprawdę zaczyna wkurzać!
- Oj, Tomek…
- Nie "oj, Tomek", tylko zobaczymy, co on tam wysmarował! - detektyw zdecydowanym ruchem sięga po komputer żony.
- Świetnie! Teraz będziesz kontrolować moją korespondencję służbową?!
Tym razem, Małgosia zaczyna się już irytować. Ale to męża nie zniechęca. Tomek odczytuje kolejne wiadomości od Michalskiego.
- O, proszę: "Myślę, że resztę spraw moglibyśmy omówić przy kawie"… Albo to: "I byłbym szczęśliwy, gdyby zechciała pani zjeść ze mną kolację. Przy okazji sfinalizujemy umowę"… Co jest u diabła? Chyba nie miałaś zamiaru się na to zgodzić?!
To scena, którą zobaczymy już we wtorek, w 736. odcinku "M jak Miłość"! Do czego doprowadzi zazdrość Tomka? Odpowiedź tylko na antenie TVP 2!