
Data publikacji: 2015-09-30- Majka prosiła, żebym to panu przekazał…
Zduński bierze list. Ale decyduje się go przeczytać dopiero, gdy zostaje sam.
"Paweł, tak mi ciężko na sercu, przepraszam, wybacz mi, ale… To koniec. Nie możemy być razem. Nie kocham cię. I proszę, nie szukaj mnie. Nie próbuj mnie odnaleźć, bo to już niczego nie zmieni. Życzę ci z całego serca… wszystkiego najlepszego. Majka"
Przez chwilę, Paweł trwa bez ruchu. Nie wierzy w zapisane na kartce słowa… Później, drze list na drobne kawałki. Wsiada do auta i odjeżdża przed siebie...
Kolejna miłość - i kolejna porażka. Jak bardzo słowa ukochanej zranią Zduńskiego? Czy Paweł może wpaść w depresję? A jeśli tak, czy zagrozi mu niebezpieczeństwo? Odpowiedź już wkrótce…