
Data publikacji: 2015-09-30- Coś mi się zdaje, że wstałeś dzisiaj lewą nogą? Niedobrze… U nas w domu tata zawsze powtarzał: Nowy Rok jaki, cały rok taki!
- No to super, mama… Mam przechlapane! - chłopak od razu wybucha złością. - Pokłóciłem się wczoraj z Gabi. Przyjęli ją do tej cholernej agencji… I dzisiaj od południa ma zamknięty pokaz na jakimś cholernym bankiecie noworocznym, dla jakiejś cholernej stacji telewizyjnej!
- A tobie się to… cholernie podoba?
- Dziwisz się?! Nadziani kolesie będą ją sobie oglądać jak… jak jakiś towar! Może nawet jakiś VIP od siedmiu boleści będzie ją podrywał, czemu nie?!
Łukasz "nakręca" się coraz bardziej… A kilka godzin później, jedzie na pokaz. Bez wiedzy - i zgody - swojej dziewczyny. Gdy staje przed studiem, w którym odbywa się impreza, drogę zagradza mu ochroniarz.
- Impreza zamknięta. Proszę zaproszenie albo wejściówkę.
Łukasz posyła mężczyźnie zaczepne spojrzenie:
- Jestem chłopakiem jednej z modelek i mam dla niej pilną wiadomość!
Ale bramkarz ani drgnie. Twardo rzuca:
- Odsuń się, bo tarasujesz przejście. Powiedziałem, nie wejdziesz!
To scena, którą zobaczymy już we wtorek, w 740. odcinku "M jak Miłość"! Bójka z ochroniarzem? A może ostra kłótnia z Gabi? Jak dla Łukasza zakończy się 1. stycznia? Odpowiedź tylko na antenie TVP 2!