
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 740. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
Szymon spędzi przy łóżku ukochanej wiele godzin. Będzie czas na żarty i na miłe wspomnienia.
- Poznaliśmy się w bardzo podobnych okolicznościach - Marta pośle mężczyźnie ciepły uśmiech. - Wtedy to ty byłeś chory. A pamiętasz, jak chciałam ci odnieść listy omyłkowo wrzucone do mojej skrzynki? A ty mi nawet nie otworzyłeś?
- Wolę pamiętać, że parę razy ci otworzyłem! Chociaż nie miałaś żadnych listów…
Szymon spojrzy Marcie prosto w oczy… Ale Wojciechowska, zmieszana, szybko odwróci wzrok.
- Ja też to pamiętam. I dlatego nadal uważam cię za przyjaciela, bez względu na to, co mi nagadałeś - w głosie Marty pojawi się napięcie. - Tylko jest mi przykro, jak się ode mnie odsuwasz, bo to dla mnie… Duża strata…
Kilka godzin później, stan chorej nagle się pogorszy. Rozpalona gorączką, nie będzie mogła wstać z łóżka. Ale Szymon nie opuści jej ani na chwilę.
- Wszystko będzie dobrze… Jestem przy tobie…
Przyjaciel uspokajająco dotknie policzka Marty. A chwilę później, nachyli się i delikatnie ukochaną pocałuje…
Jaki scena będzie miała finał? Czy Andrzej dowie się o wizycie Szymona? I o tym, że "lekiem", który jej zaaplikował był… pocałunek? Ciekawych zapraszam do TVP 2 - emisja odcinka numer 740 już w najbliższy wtorek!