
Data publikacji: 2015-09-30- Miałam ciężką noc. Wojtuś płakał, nie mogłam go uspokoić… A potem leżałam, przewracałam się z boku na bok i jak każda przewrażliwiona żona zastanawiałam się, co robi mój mąż! Sam, w domu, bez żadnego nadzoru - Chodakowska z trudem panuje nad emocjami. - Tak naprawdę, trochę się denerwuję, bo Tomek od wczoraj nie odbiera ode mnie telefonów!
Już dziś zapraszamy na 744. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Sama mówiłaś, że Tomek ma teraz straszny młyn w pracy, pewnie dlatego nie odbierał - bratowa spogląda ciepło na Gosię. - Daj mu chwilę, na pewno do ciebie oddzwoni!
Ale to Małgosi nie uspokaja. Załamana, wyznaje:
- Czasem się zastanawiam, dlaczego mam takiego pecha? Iza wyszła za bankiera, Marysia za lekarza… A ja za policjanta. I zawsze, kiedy widzę, że szykuje się jakaś akcja, umieram ze strachu!
Kilka godzin później, Małgosia pada w końcu w ramiona ukochanego…
- Dzwoniłam z dziesięć razy, ale miałeś wyłączoną komórkę! Denerwowałam się, pół nocy nie spałam, śniły mi się jakieś koszmary!
- No coś ty, głuptasie - w głosie Tomka słychać czułość. - Przecież wiesz, że jak jadę na akcję, muszę czasem wyłączyć telefon… Gosiu, no co ty… Dlaczego płaczesz?
- Bo nie jestem taka jak ty! Nie mam nerwów ze stali… Bałam się o ciebie! Nie wyobrażam sobie, co by było… Co byśmy zrobili, ja i dzieci… Gdyby ciebie zabrakło…
Jaki scena będzie miała finał? Czy Gosia poprosi męża, by odszedł z policji - dla dobra rodziny? Emisja odcinka numer 744 już dziś - obecność przed telewizorami obowiązkowa!