
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 749. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Bo to było tak, Haniu, że ktoś przysłał te zdjęcia Markowi... A ja nie spojrzałam na adres, myślałam, że to Simona wysłała mi zdjęcia z wakacji i… I otworzyłam kopertę. I właśnie w ten sposób się o wszystkim dowiedziałam - Barbara spogląda bezradnie na synową. - Chodź, spalimy je!
Ale Hanka protestuje.
- Nie.
- A… Co chcesz z nimi zrobić?
- Jeszcze nie wiem...
Dziewczyna, zamyślona, spogląda na fotografie. Widok Marka z Grażyną sprawia jej ból. Ale nie może oderwać od zdjęć wzroku… I zdaje sobie sprawę, że - poza rodziną - o zdradzie jej męża wiedział ktoś jeszcze. Nadawca anonimu.
Tymczasem, Jaroszy wypytuje adwokata o wieści z Grabiny.
- Życie pozagrobowe ma jedną wadę: jestem odcięty od informacji!
Waldemar żartuje. Ukrywa, jak bardzo zależy mu na Jerzyku… i Hance. Ale prawnik i tak domyśla się prawdy. I proponuje, by Jaroszy w końcu wyszedł z ukrycia… Mężczyzna jednak odmawia.
- Nie chcę tego robić synowi! To byłby dla niego zbyt duży szok… On już mnie pochował. Pogodził się z tym, że umarłem. I co, teraz mam się nagle pojawić w jego życiu i wywrócić wszystko do góry nogami? Nie, nie ma mowy. Aż takim egoistą nie jestem!
Adwokat rzuca klientowi badawcze spojrzenie.
- Jest jeszcze jedna osoba, która - jak sądzę - wiele dla pana znaczy…
- Hania, tak…
Przez chwilę, Waldemar przypomina sobie jej uśmiech i ciepły głos... Ale szybko kręci głową.
- To rzeczywiście kuszące: napisać do niej, spotkać się z nią… Znowu ją zobaczyć. Ale - znowu to samo - nie ma sensu, żebym mieszał jej w życiu. Nie jestem naiwny! Dobrze wiem, że nie mam na co liczyć. Hania ma swoją rodzinę, męża, dzieci. Zawsze była dla mnie tylko pięknym marzeniem… A teraz jest pięknym wspomnieniem. I niech tak pozostanie…
Marzenia Hanki - o miłości i spokojnej rodzinie - legły w gruzach. Teraz, Mostowiakowa pragnie już tylko ucieczki - jak najdalej od Marka i myśli o zdradzie… Czy poradzi sobie bez wsparcia Jaroszego? Zapraszamy do telewizyjnej Dwójki!