
Data publikacji: 2015-09-30- Powinnam już wrócić do domu… Chcę wrócić! I jeśli Tomek nie zamierza po nas przyjechać, poradzę sobie sama!
Bratowa jest zaskoczona:
- A czy coś się stało? Skąd ta nagła decyzja?
- Nagła? Daj spokój! Jesteśmy tu już trzeci tydzień, ile można?! Jeszcze rozumiem: ferie. Ale ferie się skończyły! Twoje dzieci wróciły z zimowiska, a my ciągle okupujemy ich pokój…
Małgosia urywa. Z trudem panuje nad emocjami. Czuje, że mąż traktuje ją i dzieci jak… zbędny bagaż. Podrzucił rodzinę do "przechowalni" - i do odbioru się nie spieszy.
- Ja muszę już iść do pracy, Zosia do szkoły… Poza tym, obie wreszcie chcemy wrócić do własnego domu… A Tomek kompletnie nie bierze tego pod uwagę! Kiedy tylko stajemy się niewygodni, pozbywa się nas i już! W dodatku uważa, że robi to dla naszego dobra, więc wszystko jest w porządku! A wcale nie jest. Tomek ma rodzinę i powinien się z nią liczyć. I uwzględnić ją w swoich "ambitnych", zawodowych planach. A jeśli o tym zapomniał… To najwyższa pora mu przypomnieć!
To scena, którą zobaczymy już w poniedziałek, w 751. odcinku "M jak Miłość"! Czy Małgosia rzeczywiście wyjedzie z Grabiny - nawet wbrew woli męża? A jeśli tak… jak Tomek na to zareaguje? Ciekawych zapraszamy do TVP 2!