
Data publikacji: 2015-09-30- Ładne kwiaty… Kupiłaś, czy dostałaś?
Prawnik udaje obojętność, ale w jego głosie słychać napięcie. Marta, zmieszana, szybko odwraca wzrok.
- Dostałam… No dobrze, to o czym będziemy rozmawiać?
- O nas. O mnie, o tobie… O twojej rodzinie.
- Bardzo to oficjalnie zabrzmiało!
Marta ucieka w żart, ale Budzyński się nie uśmiecha.
- Bo to oficjalna sprawa. Chcę, żebyśmy wreszcie ustalili termin ślubu. I uwaga: tym razem nie dam się zbyć byle czym! Od dłuższego czasu próbuję z tobą o tym porozmawiać, ale się migasz… I zastanawiam się, dlaczego? Dużo o tym myślałem i chyba wiem, dlaczego mamy taki kłopot z ustaleniem daty ślubu…
Prawnik zawiesza głos. Ostrożnie dobiera słowa. Temat jest "delikatny"…
- Oboje dobrze wiemy, że twoja rodzina nie bardzo mnie akceptuje. Ale może jest jeszcze coś? I odsuwasz tę rozmowę i konkretne decyzje, bo nie jesteś pewna swoich uczuć? Masz jakieś… wątpliwości? Albo… czujesz coś... do kogoś innego?
Marta mimowolnie zerka na kwiaty od Szymona… Ale wszystkiemu zaprzecza.
- Daj spokój, co za głupstwa opowiadasz? Oczywiście, że jestem pewna swoich uczuć! I nie mam żadnych wątpliwości, tylko…
- Tak?
Budzyński spogląda ukochanej prosto w oczy - i czeka na ciąg dalszy…
Jaki będzie finał? Co Marta wyzna narzeczonemu? Odpowiedź już we wtorek - w odcinku numer 754… Ostatnim przed wakacyjną przerwą!