
Data publikacji: 2015-09-30Piotrek, choć dotąd był pracą u Budzyńskiego zachwycony, tym razem wróci z kancelarii z migreną. Koledzy dowiedzą się, że jest siostrzeńcem Marty - narzeczonej ich szefa. I uznają, że etat załatwił sobie przez rodzinne znajomości.
- Asystentka wspólnika, Karolina, dodała dwa do dwóch… i się zaczęło - Zduński, załamany, o kłopotach opowie w końcu żonie. - Tu uśmieszek, tam szepty, żarciki..
- Jakie żarciki? - w głosie Kingi od razu pojawi się groźna nuta.
- O załatwianiu pociotkom ciepłych posadek w prestiżowych kancelariach. Od paru dni ciągle to słyszę…
- Zaraz, jakaś baba ci docina, a ty tygodniami tego słuchasz i nic z tym nie robisz?! - Zduńska ostro postawi męża do pionu. - Przy następnej okazji nie zachowuj się jak niemota, tylko sam zapytaj tę… Karolinę, do czego pije!
A Piotrek, zamiast się zirytować… parsknie w końcu śmiechem.
- Niemota? To psycholog może używać takich określeń? A jak mnie zdołujesz? Pozbawisz poczucia własnej wartości, to co?
- Kochany… Nie przebiera się w środkach, jeśli ma to zmobilizować niemotę do działania... Zwłaszcza, jeśli ta niemota jest mężem psychologa!
Zduńska zerknie na męża z miną "niewiniątka"… Ale po chwili, jej dobry humor zniknie.
- Piotrek, baba ewidentnie sprawdza, na ile sobie może wobec ciebie pozwolić - Kinga spojrzy poważnie na ukochanego. - Jeśli teraz stanowczo nie zareagujesz… Będzie tylko gorzej! Musisz pokazać, że nie boisz się konfrontacji. Jak cię atakują, to się broń!
Czy Piotrek poradzi sobie ze złośliwą koleżanką - i odzyska pewność siebie? A może na rozmowę z Karoliną umówi się sama Kinga? Pokaże "pazurki" - i zaatakuje jak wściekła lwica? Odpowiedź poznacie już po wakacjach… W "M jak Miłość" - jesień zapowiada się gorąco!