
Data publikacji: 2015-09-30Romantyczny, morski ssak (tylko nie nazywajcie go rybą, bo się obrazi!) wypłynął na szerokie wody i jest już w drodze do Gdyni. Autografów, co prawda, na Zlocie rozdawać nie będzie - bo w płetwie trudno utrzymać cienkopis. Ale za to każdy będzie mógł przyczepić go sobie do koszulki!
Emysław jest trochę nieśmiały. Na widok pięknych dziewczyn puszcza nosem mydlane bańki w kształcie serduszek. I trochę się tego wstydzi... Dlatego osobiście na Zlocie nie wystąpi. Ale jego portret pojawi się na zlotowym znaczku - małej pamiątce, którą przygotowaliśmy dla wszystkich Fanów!
Emysław pozował do niego aż trzy godziny… Więc nie mówcie mu, że wygląda grubo, OK? Do zobaczenia na Zlocie!