TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

Zlotowe pytanie do… Kacpra Kuszewskiego

. Data publikacji: 2015-09-30

Jak wygląda "plan dnia" serialowego aktora? Na to pytanie odpowiedział nam Kacper Kuszewski.

- Nasza praca polega głównie na czekaniu… Nagrywanie jednej sceny, która w serialu trwa jedną minutę, zajmuje całą godzinę - zdradził gwiazdor na IV Zlocie Fanów "M jak Miłość".  
I opowiedział o jednej z ostatnich "przygód" na planie.

- Ostatnio kręciliśmy scenę pikniku w lesie. Miało być słonecznie, wesoło, przejażdżka łódką… Ale zaczęło lać - okropnie. Zdążyliśmy zrobić tylko dwie sceny. Później już tylko czekaliśmy… Gdy w końcu deszcz ustał - czekaliśmy, aż wiatr zwieje z liści na drzewach krople wody. A chłopaki od scenografii musieli wycierać trawę!

A romantyczne zaloty do Hanki? Wygrane wybory na sołtysa? Którą z serialowych scen najmilej wspomina Kacper Kuszewski?

- Uwielbiam sceny, w których mojemu bohaterowi puszczają nerwy! - zdradził aktor publiczności w Gdyni. I dodał, że szczególnie polubił... ekranową bójkę z Michałem Łagodą.

- Paweł Okraska jest ze dwie głowy ode mnie wyższy. A ja - jako Marek - musiałem walnąć go z całej siły… To było przyjemne!

Tysiące stron scenariusza, setki dialogów… Jak aktorzy mieszczą to w pamięci?

- Taki mam dar, że tekstu uczę się bardzo szybko. I równie szybko zapominam. Wystarczy, że przeczytam dialog ze sceny dwa, trzy razy - zdradził Kacper Kuszewski swoim fanom w Gdyni.

- Trudność polega na tym, co z tym tekstem dalej zrobić… Tak, by brzmiał wiarygodnie, a między aktorami było widać prawdziwe emocje - dodał gwiazdor.

Cóż, w "M jak Miłość" emocji na pewno nie brakuje - zwłaszcza w związku Marka i Hanki… Jak dalej potoczą się losy Waszych ulubionych bohaterów? Ciekawych zapraszamy do TVP 2! Nowe perypetie sagi Mostowiaków już od 13 września!

Bitwa more
Jan
Paweł