
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 755. odcinek "M jak Miłość" - i powrót Filarskiego. Po długim milczeniu, bohater znów odwiedzi Deszczową…
Kinga na widok ojca wybuchnie radością. Ale w jej głosie pojawi się nutka żalu:
- Człowiek jest taki zabiegany i zagoniony… To zapomina o różnych, ważnych sprawach. Pamiętasz jeszcze, jak wygląda twoja wnuczka?
- Oczywiście! - Filarski wzruszy tylko ramionami. - I myślę, córciu, że jednak przesadzasz…
- Ani trochę. Tato, ja wiem, że nasze życie rodzinne mocno się… Skomplikowało. Mama ma nowego, jak ty to mówisz, "chłopaka". Ty jesteś sam. To nie jest łatwy układ. Dla nikogo. Ale może pora już ruszyć do przodu?
Zduńska spojrzy na ojca z napięciem… Jednak Filarski szybko zmieni temat. Z uczuć - na pieniądze.
- Kinga, czy mogłabyś mi pożyczyć… Idiotyczna sytuacja! Wyczerpałem limit dziennych transakcji na karcie, a muszę dzisiaj zapłacić ZUS… To znaczy, mógłbym przez Internet, ale…
- Żaden problem!
- Ale to prawie tysiąc złotych...
Zduńscy dużych oszczędności nie mają. Ale Kinga, mimo wszystko, pożyczy ojcu całą potrzebną kwotę. Tymczasem Filarska - po tym, jak w przelocie spotka byłego męża na Deszczowej - zacznie się niepokoić.
- Nie wydaje ci się, że twój tata źle wygląda? Schudł, posiwiał - Krystyna spojrzy ze smutkiem na córkę. - Wygląda, jakby miał jakieś poważne zmartwienie. Nie wiem, może to przez tę ciężką zimę? Zastój w interesie, nikt nie wymieniał okien, nie miał zleceń…
Na chwilę, Filarska zawiesi głos - powrócą do niej bolesne, małżeńskie wspomnienia.
- Wiesz, że ojciec nigdy się nie przyzna, że coś poszło nie po jego myśli…
Czy Filarski naprawdę ma jakieś kłopoty? A jeśli tak - czy Kinga zdoła ojcu pomóc? Odpowiedź już wkrótce…