
Data publikacji: 2015-09-30- Zuzka o niczym nie wie. Nie widziała Natalki, w ogóle z nią dzisiaj nie rozmawiała…
- Mój Boże… To gdzie ona jest?!
Barbara, załamana, kolejny raz sięga po kartkę, którą zostawiła wnuczka.
- Co Natalka w tym liście napisała, ale dokładnie…
- Znam to już na pamięć - Ula wzrusza tylko ramionami. - "Muszę wyjechać z Grabiny. Za parę dni się odezwę. Nie martwcie się, pojechałam do koleżanki. PS. Przepraszam…"
Dobrych wieści nie ma też Marek. Gdy wraca z policji, zdaje bliskim relację:
- Zgłosiłem zaginięcie Natalki, a właściwie… ucieczkę z domu. Na komisariacie przyjęli zgłoszenie i od razu zaczęli działać. Sprawdzają. A my mamy czekać…
Mijają kolejne godziny - wciąż bez żadnych wiadomości. Mostowiakowa, bliska łez, wygląda przez okno.
- Tak strasznie się o Natalię boję… Zaraz zapadnie noc, jest zimno, pada… Boże, co temu biednemu dzieciakowi strzeliło do głowy?!
To scena, którą zobaczymy w 757. odcinku "M jak Miłość". Co wydarzy się dalej? Czy Mostowiakom uda się odnaleźć Natalię - zanim dziewczynka wpadnie w prawdziwe kłopoty? Odpowiedź poznacie po zalogowaniu…
[#flash:srodek]