
Data publikacji: 2015-09-30Łukasz wpadnie w miłosny "dołek", z którego wyciągnie go dopiero… Budzyński! Przyszły ojczym da chłopakowi kilka praktycznych porad, jak postępować z dziewczynami i nie dostać od ukochanej po głowie!
Cały poranek Łukasz spędzi dzwoniąc do Gabi. Zostawi kilka wiadomości, ale nastolatka wciąż będzie go ignorować... Aż w końcu, do akcji wkroczy Budzyński:
- Chłopie, zlituj się! Wychodzisz na desperata… A tego dziewczyny po prostu nie znoszą! Jeśli mogę ci coś doradzić - przystopuj. Nie dzwoń, nie narzucaj się, trzymaj luz. Zobaczysz, że to zadziała!
- A co to za teorie? - Marta zgromi Andrzeja wzrokiem. - Ze mną też stosowałeś takie techniki?!
Ale ukochany parsknie tylko śmiechem.
- Zadziałało… I to najważniejsze!
Tymczasem, Gabi w końcu odpowie na telefon… I rozmowa miła nie będzie.
- Co się stało? Dlaczego tak ciągle wydzwaniasz?! - dziewczyna od razu Łukasza zaatakuje. - Przecież wiesz, że nie mogę teraz rozmawiać!
- Kupiłem bilety do kina na dwudziestą…
- Mówiłam ci, że mam dzisiaj zdjęcia!
- Myślałem, że wieczorem będziesz już wolna…
- To źle myślałeś!
- No… To trudno. Ale szkoda, żeby się bilet zmarnował.
Łukasz przypomni sobie nauki Budzyńskiego… I zagra va banque:
- Nie pogniewasz się, jeśli pójdę z Wiolką?
- Z Wiolką Gawędą? Tą z drugiej be? - Gabi będzie w szoku. - Nie, no Łukasz… Ty chyba zwariowałeś! Wiesz, co? To już przegięcie! Proszę bardzo: umawiaj się z kim chcesz! I w ogóle rób sobie, co chcesz - mnie to już nie obchodzi!
Dziewczyna, wściekła, rzuci w końcu słuchawką. A Łukasz, ze zbolałą miną, odwróci się do "mentora"…
- O kurczę… Obraziła się.
- Spokojnie, wszystko pod kontrolą!
Andrzej, widząc rozpacz chłopaka, mało nie parsknie śmiechem. I - stanowczym ruchem - odbierze mu telefon.
- Na wszelki wypadek… Żeby ci nie przyszło do głowy teraz do niej dzwonić i przepraszać!
Jak sprawdzi się taktyka Budzyńskiego? Czy Gabi znów zainteresuje się Łukaszem? Emisja odcinka numer 758 już w poniedziałek - zobacz koniecznie!