
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na najbliższy wtorek, na 759. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
Przy kolejnym spotkaniu, Marta wita ukochanego pocałunkiem w policzek - zdawkowym i bez krzty namiętności. A Budzyński od razu protestuje!
- Tak, to możesz sobie cmokać Henia… Albo któregoś ze szwagrów!
Wojciechowska, ze śmiechem, szybko swój błąd naprawia. A po gorącym pocałunku, rzuca z rozbawieniem:
- Masz jeszcze jakieś… Reklamacje?
- Przede wszystkim, mam propozycję. Nie chciałem o tym rozmawiać przez telefon i dlatego…
Andrzej urywa, chce dobrać właściwe słowa.
- Mam już dosyć umawiania się, wpadania i wypadania. Zamieszkajmy razem, Marta. Po cholerę czekać z tym do ślubu?
Jaką Budzyński usłyszy odpowiedź? Tego dowiecie się po zalogowaniu!
[#flash:srodek]