
Data publikacji: 2015-09-30- Słabo mi się robi, jak sobie o tym pomyślę… Stracimy przyjaciół, koleżanki… Wszystko trzeba będzie zaczynać od początku! Może nasza klasa nie jest specjalnie odjazdowa, ale znamy ludzi, układy, a tam? Zobaczysz, jak dostaniemy po tyłku!
A Mateusz otwarcie się buntuje.
- Ja nigdzie nie jadę! Zostaję w Grabinie z babcią i dziadkiem! I koniec!
Zrozpaczeni są też seniorzy - choć robią wszystko, by wnuki tego nie widziały. Lucjan spogląda ciepło na żonę:
- Basiu, sama mówiłaś, że musimy się dzielnie trzymać. Choćby ze względu na dzieci. Nam jest ciężko, ale im... Im jest na pewno jeszcze gorzej…
- Wiem, no przecież wiem - Mostowiakowa ociera ukradkiem łzy. - I trzymam się…
- Tak, tylko od paru dni oczy masz w mokrym miejscu… Myślisz, że nie widzę, jak po kątach popłakujesz?
- Żebyś wiedział, że popłakuję! Bo serce mi pęka na myśl, że za chwilę zostaniemy tu całkiem sami… Sami, rozumiesz?!
To scena, którą zobaczymy już we wtorek - w 762. odcinku "M jak Miłość"! Co jeszcze wydarzy się tego dnia w serialu?
W Warszawie, Hanka też będzie miała wątpliwości. I o swoich problemach opowie Joli.
- Niedawno sama byłam w domu dziecka i marzyłam o rodzinie, bezpieczeństwie, miłości… A teraz? Teraz, w pewnym sensie, odbieram to swoim dzieciom. I czuję… Wiem, że bardzo je zawiodłam. Myślałam, że to będzie najlepsze wyjście z sytuacji! Wszystko misternie obmyśliłam, przygotowałam… A teraz boję się, że dzieci zapłacą za tę przeprowadzkę zbyt wysoką cenę…
- Może powinnaś dać im trochę więcej czasu? - przyjaciółka zerknie ostrożnie na Mostowiakową. - Żeby wszyscy lepiej przygotowali się do tych zmian? Mamy drugą połowę kwietnia, za chwilę będzie maj, w czerwcu są wakacje…
Jaką decyzję podejmie Hanka? Jeśli zgodzi się, by dzieci zostały do końca szkoły w Grabinie, rodzina odetchnie z ulgą. Za to ona spędzi w Warszawie - z dala od Uli, Natalki i Mateusza - kilka długich, samotnych miesięcy… Czy Hanka, dla dobra dzieci, zdecyduje się na takie poświęcenie? Odpowiedź już wkrótce!