
Data publikacji: 2015-09-30Kinga zwierzy się Mirce z małżeńskich rozterek:
- Między mną a Piotrkiem niby wszystko jest w porządku, ale… "Temperatura" trochę spadła…
A Mirka - zamiast przyjaciółce współczuć - parsknie śmiechem.
- Nareszcie!
- Co takiego?
- Już nie mogłam patrzeć na to wasze idealne, przesłodzone małżeństwo! - Kwiatkowska wymownie przewróci oczami. - Fajnie, że i wam może zdarzyć się kryzys, potknięcie, albo…
- Hej! Nie rozpędzaj się tak! - Kinga od razu wejdzie Mirce w słowo. - Nie ma żadnego "albo"! Akurat w tej sprawie ufam Piotrkowi bezgranicznie…
- I błąd! Żadnemu facetowi tak do końca nie można ufać. Nawet, jeśli nazywa się Piotr Zduński - dla większego efektu, Mirka zawiesi głos. - Kocha cię nad życie? Na pewno. Ale mylisz dwie różne sprawy. I mogę się założyć, że i twój "święty" Piotr, gdyby go odpowiednio podejść, zdecydowałby się na "malutki" skok w bok...
- Niedawno wściekałyśmy się na Irka i Kubę, że poszli w jakieś zakłady, a teraz sama coś takiego proponujesz? - Kinga rzuci przyjaciółce ponure spojrzenie. - No daj spokój!
Ale Mirka, z niewinną miną, kusić będzie dalej...
- Chcę ci tylko oddać przysługę! I upewnić się, że Piotrek jest… Nie do ruszenia! A ze mną ten zakład będzie bezpieczny… Chyba, że się boisz?
I w końcu, Kinga wyzwanie podejmie:
- OK - wchodzę w to! Jest tylko jeden warunek…
- Obiecuję: non consumatum!
Kwiatkowska od razu domyśli się, gdzie Zduńska stawia granicę. Ale przyjaciółka, na wszelki wypadek, i tak pogrozi jej palcem:
- I dobrze… Bo to byłby twój ostatni "posiłek"!
Zakład facetów o mało jednego związku już nie zniszczył. Do czego doprowadzi teraz zakład dziewczyn? Odpowiedź już wkrótce… Tylko na antenie telewizyjnej Dwójki!