
Data publikacji: 2015-09-30- Za godzinę schodzę z dyżuru, a potem pogadam sobie z naszym… byłym kolegą. Krótka, rzeczowa rozmowa: ma się spakować i fora ze dwora!
Ale widząc przerażoną minę Marii, dorzuca szybko:
- Spokojnie, nie pobiję drania, choć ręka mnie świerzbi… Wywalę go z mieszkania Doroty, bo nie ma prawa w nim przebywać - i koniec!
Jak spotkanie obu mężczyzna się zakończy? Zapraszamy na 775. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
Kulesza, w rozmowie z Rogowskim, próbuje się tłumaczyć:
- Nie mogłem postąpić inaczej… Byłbym nieuczciwy wobec Doroty, gdybym udawał, że nic się nie stało! Że nadal ją kocham… Bo tak nie jest, rozumiesz? I to kwestia pewnej… przyzwoitości!
Jednak dla Artura zgrabne słówka to za mało.
- Przyzwoitość? Uczciwość? O czym ty mówisz? Przecież oszukiwałeś ją od dłuższego czasu!
- Między mną, a ta kobietą do niczego nie doszło… Dla niej to też nie jest łatwa sytuacja…
- Błagam, oszczędź mi szczegółów! - Rogowski ostro koledze przerywa. - Twoje prywatne sprawy i dylematy uczuciowe twojej nowej partnerki mnie nie interesują!
A Jacek wybucha złością:
- Przyganiał kocioł garnkowi! Sam nie byłeś lepszy… Też ją zostawiłeś, więc teraz nie udawaj moralisty, bo to dość żałosne!
- Żałosne jest to, że wyciągasz jakieś prehistoryczne fakty, żeby sobie poprawić samopoczucie!
Artur z trudem trzyma nerwy - i pięści - na wodzy.
- Dorota prosi, żebyś jak najszybciej opuścił jej mieszkanie. Daję ci czas do jutra. Rano, koło ósmej przyjdę i poproszę cię o klucze. Więc lepiej zacznij się już pakować!
- Nie mam zamiaru! I nikt nie będzie mi dyktować, co mam robić!
Przez chwilę, obaj mężczyźni mierzą się wzrokiem…
Stop! Więcej nie zdradzimy. Jaki scena będzie miała finał? Czy w Gródku dojdzie do bójki? Obaj lekarze są wysportowani, razem trenowali nawet karate. Czy teraz zdecydują się na ostrą walkę? Odpowiedź już w środę! Ale wcześniej, zapraszamy na kolejnego newsa… i na serialowy komiks!