
Data publikacji: 2015-09-30Irek wpada do agencji i próbuje wyciągnąć ukochaną do parku. Ale Mirka, jak zwykle, "strzela focha".
- Nigdzie z tobą nie pójdę, na żaden spacer! Po tym, co ostatnio od ciebie usłyszałam? Musiałabym upaść na głowę! Nie! Słyszysz? Rozumiesz znaczenie tego słowa? - Kwiatkowska zerka groźnie na chłopaka. - Co tak stoisz jak słup soli i nic nie mówisz?!
- Czekam, aż się wygadasz. A wiem, że to chwilę potrwa…
Pół godziny później, oboje są już w parku. A Mirka wciąż robi Podleśnemu wymówki.
- Mówiłeś, że jestem stuknięta i powinnam się leczyć!
- To ja powinienem się leczyć… Ale boję się, że ta choroba jest nieuleczalna. Beznadziejny przypadek…
Irek teatralnie wzdycha i… namiętnie ukochaną całuje!
- Niekonwencjonalny związek i taka sama terapia… Nie przerywaj! - Podleśny delikatnie ujmuje twarz dziewczyny w dłonie. - Teraz ja mówię. Zrób coś dla mnie. Choć raz w życiu nie dyskutuj, nie gadaj, nie wymądrzaj się… Po prostu powiedz: "dobrze".
Chłopak urywa - czeka na reakcję Mirki. A piękna bizneswoman czuje, jak po pocałunku miękną jej kolana… I ostrożnie kiwa głową - na "tak".
- Odwiozę cię do domu… I być może u ciebie zostanę?
- No... dobrze.
- I przez jakiś czas spróbujemy się nie kłócić…
- Dobrze.
- A teraz mnie pocałujesz…
- Dobrze…
- Nie słyszałem… Możesz powtórzyć?
Irek znów się z dziewczyną przekomarza. A Mirka zamyka mu usta - kolejnym, ognistym pocałunkiem…
Stop! Więcej nie zdradzimy. Jaki scena będzie miała finał? Odpowiedź już w poniedziałek - zobacz koniecznie!