
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 777. odcinek "M jak Miłość", w którym Lewicki znów wpadnie na Dorotę - tym razem, w szpitalu.
- No proszę… Co za spotkanie! Do tej pory nie wierzyłem w przeznaczenie, ale chyba będę musiał zrewidować swoje poglądy… Co panią sprowadza do tego przybytku niedoli? Jeśli oczywiście wolno spytać…
Aktor wybuchnie radością. A Dorota, zmieszana, szybko odwróci wzrok…
- Bo pani jest ostatnią osobą, którą spodziewałbym się tutaj spotkać! Młoda, piękna kobieta powinna żyć pełnią życia, a nie włóczyć się po szpitalach… Proszę wybaczyć, jeśli panią uraziłem.
Lewicki, widząc minę dziewczyny, od razu zmieni ton.
- Chciałem tylko powiedzieć, że... Sporo o pani myślałem od czasu naszego ostatniego spotkania. Martwiłem się. I nawet się zastanawiałem, czy by nie wybrać się do przychodni… Zapytać, czy u pani wszystko w porządku. Ale nie chciałem wyjść na natręta. A tu proszę: los znowu skrzyżował nasze ścieżki!
Gwiazdor namówi piękną laborantkę na kawę, na spacer po szpitalnym ogrodzie… I razem spędzą niemal pół dnia. W końcu, Dorota zerknie badawczo na mężczyznę:
- Musi się pan tu chyba straszliwie nudzić, prawda? Skoro taka sława, światowiec, siedzi tu i zabawia rozmową pacjentkę w szlafroku i bez makijażu…
- Jeśli koniecznie chce pani wiedzieć… To owszem. Zanim panią spotkałem, rzeczywiście się nudziłem…
Lewicki pośle dziewczynie uśmiech rasowego amanta.
- A teraz… Może to niestosowne, co powiem, ale świetnie się bawię! Nigdy dotąd nie podrywałem nikogo w takich okolicznościach!
Jak akcja rozwinie się dalej? Czy Lewicki dalej będzie Dorotę adorować, nawet po wyjściu ze szpitala? Odpowiedź już wkrótce… Tylko na antenie TVP 2!