
Data publikacji: 2015-09-30Z kasy w Oazie tajemniczo zniknie plik banknotów… I to o dużych nominałach. Rysiek - nowy barman - będzie kompletnie zaskoczony.
- Nic z tego nie rozumiem… Kasa jest prawie pusta!
- Jak to? Co ty mówisz? - Zawadzki od razu podbiegnie do baru. - Ale jak to możliwe?! Klub był zamknięty, nikt tu nie wchodził, a rano forsa jeszcze była, sam ją liczyłem! Potem wyszedłem na chwilę z Olą...
- A ktoś był wtedy na sali?
Szef cofnie się myślami o kilka godzin… I nagle zamilknie. Bo jedyną osobą, która mogła okraść klub, okaże się Radek - jego syn.
- Jasna cholera!
Zawadzki będzie naprawdę załamany i wściekły. Od razu chłopaka zaatakuje:
- Mieliśmy umowę! Że jeden wyskok przekreśla wszystko! Obiecywałeś, że tym razem będzie inaczej… Że się weźmiesz w garść, będziesz się starał… I co? Naprawdę jesteś taki durny?! Myślałeś, że ci to ujdzie na sucho?! Że nikt nie zauważy, nie pokojarzy faktów?!
Jednak Radek wcale nie zacznie błagać o wybaczenie.
- A ty mnie już z góry osądziłeś, co? Tylko na podstawie tego, co ci ten gnojek powiedział! - chłopak twardo spojrzy ojcu w oczy. - Nawet mnie nie zapytałeś, jak było naprawdę…
- Proszę bardzo: jeśli masz coś na swoją obronę, to mów!
Jak akcja rozwinie się dalej? Czy Radek udowodni swoją niewinność? A jeśli tak… Czy wybaczy ojcu, że uznał go za złodzieja? Odpowiedź tylko na antenie TVP 2 - zobacz koniecznie!